Z miłości do muzyki #15


Nie wiem, czy znacie kapele, którą dziś Wam zaproponuję z okazji co piątkowego muzycznego cyklu. Ja poznałam ich dobrych kilka lat temu, w tym czasie wydali kilka płyt i żadna mnie jeszcze nie zawiodła. Chociaż muszę przyznać, że ostatni krążek szczególnie złapał mnie za serce, bo najbardziej przypomina stylem ten pierwszy, do którego mam wielki sentyment.

The Kooks to klasyczny indie rockowy zespół z Brighton. Jeśli jesteście fanami tego gatunku muzycznego, a nie znacie Koooks'ów to koniecznie zapoznajcie się z ich twórczością:). Ciekawostką jest, że nazwa grupy została zainspirowana tytułem piosenki Davida Bowiego pt. Kooks z 1971 roku.

Dziś proponuję kawałek, który jest najspokojniejszy z całej płyty, ale wcale nie oznacza to, że jest niewarty uwagi, a wręcz przeciwnie:)


14 komentarzy:

  1. Nie znam, ale to niezle przystojniaki :) buziaki, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam na ich koncercie podczas Coke Live Music i koncert był świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tego zespołu, ale bardzo zachęciłaś mnie do dłuższej posiadówki przy ich utworach. Ten kawałek jest rzeczywiście świetny, bardzo lubię taki klimat! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie polecam ostatnią płytę:)

      Usuń
    2. Zdecydowanie się zaopatrzę! :-) Wciągnęli mnie jak diabli, cały ranek dziś słuchałam! :-D

      Usuń
  4. powiem Ci, że masz rację z tym KOBO:< lakiery do paznokci też mają lipne, a myślałam , że to dobra firma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ja tez się nacięłam na kobo :/

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo się cieszę:) Chętnie wpadnę do Ciebie:)

      Usuń
  6. uwielbiam uwielbiam uwielbiam ! <3

    OdpowiedzUsuń