Atumn

 

Nie przepadam za jesienią. Jest to pora roku, która mogła by nie istnieć - chyba, że ktoś mi zagwarantuje tę piękną złotą polską jesień, której nikt nigdy na oczy nie widział, ale krążą o niej niezliczone mity. 

I tak po kilku ostatnich tygodniach deszczowej pogody i totalnym lenistwie, w ten weekend postanowiło nawet wyjść słońce, które zmotywowało mnie do działania. Przyznam szczerze, ze od końca letniej pogody nie obudziłam się tak pełna energii jak wczoraj. Nie dość, że posprzątałam cały dom, ugotowałam obiad to upiekłam cudownie przepyszną szarlotkę - nieskromnie dodam, że była to moja pierwsza, a wyszła genialnie ;) 

Jakoże już dawno nie robiliśmy zdjęć ruszyliśmy na spacer :) 

  

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz